Zdjęcia jedzenia telefonem: jak fotografować, by sprzedawały
Zdjęcia jedzenia sprzedają danie wtedy, gdy zgadza się światło, kąt i moment. Sprawdź, jak ustawić każdą z tych trzech rzeczy telefonem, bez dodatkowego sprzętu i bez kursu.

Zdjęcia jedzenia sprzedają danie wtedy, gdy zgadza się światło, kąt i moment. Sprawdź, jak ustawić każdą z tych trzech rzeczy telefonem, bez dodatkowego sprzętu i bez kursu.

Kucharz właśnie wydał danie dnia. Sos lśni, mięso ma idealny kolor, na talerzu wszystko ułożone tak, jak powinno. Łapiesz telefon, robisz zdjęcie w biegu, między jednym stolikiem a drugim - i wrzucasz je na Instagrama. Po chwili zaglądasz na profil: danie, które w kuchni wyglądało jak z okładki, na zdjęciu jest szare, spłaszczone i jakby lekko brudne.
Szarość bierze się z jarzeniówki nad głową, spłaszczenie z kąta, pod jakim trzymałeś telefon, a cała reszta z pięciu sekund, które temu zdjęciu poświęciłeś. Dobra wiadomość: naprawa każdej z tych trzech rzeczy nie wymaga dokupienia sprzętu, aparatu ani kursu fotografii. Zdjęcia jedzenia, które faktycznie sprzedają, robi się dokładnie tym samym telefonem - tylko inaczej.
Talerz sprzedaje oczami, zanim ktoś przeczyta opis dania. Menu mówi, co dostaniesz. Zdjęcie decyduje, czy w ogóle je otworzysz.
W artykule o automatyzacji social mediów w restauracji pokazaliśmy, jak z prostego hasła i zdjęcia powstaje gotowy post na kilka platform naraz. Dziś cofamy się o krok wcześniej - do samego zdjęcia, bo najlepiej napisany opis dania nie uratuje fotografii, która odstrasza zamiast przyciągać.
Zdjęcie dania jest głównym powodem, dla którego ktoś w ogóle czyta post dalej. Gość ogląda talerz na ekranie, zanim zobaczy go na stole: najpierw na profilu restauracji, potem w karcie, a przy zamówieniu z dostawą często wyłącznie na zdjęciu. Wygląd potrawy kształtuje więc opinię o smaku, jeszcze zanim widelec dotknie talerza.
Gastronomia należy przy tym do branż, które na Instagramie zbierają najwięcej reakcji na profil - pod warunkiem, że zdjęcie w ogóle daje powód, żeby się zatrzymać. O tym, jak zbudować taki powód do zatrzymania się, pisaliśmy szerzej w artykule o postach z efektem WOW - w gastronomii ten efekt zaczyna się dokładnie w momencie, gdy robisz zdjęcie, nie wtedy, gdy piszesz opis.
Cały warsztat sprowadza się do czterech nawyków, które powtarzasz przy każdym daniu. Lampa pierścieniowa, tło z tkaniny i drugi telefon do zdjęć procesu nie są do tego potrzebne.
Najlepsze zdjęcia jedzenia powstają przy oknie, w rozproszonym świetle dziennym padającym z boku talerza - nie znad głowy i nie pod bezpośrednim, ostrym słońcem. Jeśli masz w lokalu stolik blisko okna, to jest Twoje stanowisko fotograficzne. Ustaw na nim danie bokiem do światła i zrób zdjęcie, zanim para zdąży zniknąć.
Górna jarzeniówka w kuchni czy sali to najgorszy możliwy scenariusz: rzuca twarde cienie pod krawędziami talerza i przekłamuje kolor sosu na żółto-zielony. Wbudowany flesz w telefonie jest jeszcze gorszy - spłaszcza danie i tworzy błyszczące plamy na sosie, szkliwie talerza czy szklance napoju. Zasada jest prosta: jeśli musisz włączyć flesz, lepiej poczekać z tym zdjęciem do miejsca z lepszym światłem.
Nie każde danie fotografuje się tak samo dobrze z każdej strony. O wyborze kąta decyduje to, co dane danie ma do pokazania: układ składników, warstwy albo unoszącą się parę.
| Kąt | Kiedy go użyć | Dlaczego |
|---|---|---|
| Z góry (na wprost talerza) | Pizza, sałatki, dania w miskach, płaskie kompozycje | Widać cały układ składników na talerzu naraz |
| Pod kątem 45 stopni | Większość dań głównych - domyślny, bezpieczny wybór | To kąt, pod jakim naturalnie patrzysz na własny talerz przy stole |
| Z boku, na wysokości talerza | Burgery, torty, przekładane ciasta, drinki, zupy z parą | Pokazuje wysokość, warstwy i unoszącą się parę, których nie widać z góry |
Jeśli nie masz czasu eksperymentować przy każdym daniu, zrób dwa ujęcia zamiast jednego: z góry i pod kątem 45 stopni. Przy publikacji wybierzesz to, które lepiej oddaje dane danie, zamiast zgadywać w kuchni.
Wzorzysty obrus, sterta menu w kadrze, zapalniczka i telefon leżące obok talerza - to wszystko odciąga wzrok od jedzenia, które miało być bohaterem zdjęcia. Najlepsze tło to jednolity blat, drewniana deska albo po prostu czysty fragment stołu bez dodatków. Jeśli w lokalu nie ma takiego miejsca, wystarczy przesunąć danie na pusty koniec baru.
Zanim zrobisz zdjęcie, przetrzyj brzeg talerza wilgotną ściereczką. Odprysk sosu na krawędzi to jeden z najczęstszych powodów, dla których świeże, dobrze przygotowane danie na zdjęciu wygląda niechlujnie. Do dekoracji wystarczy nieparzysta liczba elementów - trzy listki bazylii czytelniej układają się w kadrze niż cztery, bo oko naturalnie szuka środka kompozycji, a parzysta liczba go nie daje.
Za większością nieudanych zdjęć jedzenia stoi kilka powtarzających się nawyków.
Dobre zdjęcie to połowa pracy. Drugą połową jest opis, dobór platformy i to, żeby post faktycznie się ukazał, a nie czekał w telefonie do "może jutro". Tu wchodzi SyncBooster:
Jeśli social media w Twojej restauracji ma prowadzić pracownik, a nie Ty osobiście - załóż konto w aplikacji SyncBooster i przekaż mu narzędzie, które z dobrego zdjęcia i krótkiej notatki robi gotowy post, bez ręcznego pisania tekstu osobno pod każdy kanał.
Czy do zdjęć jedzenia w social mediach potrzebny jest aparat, czy telefon wystarczy?
Telefon w pełni wystarczy - jakość dzisiejszych aparatów w smartfonach nie jest tu ograniczeniem. O wyniku decyduje głównie światło, kąt i to, czy zdjęcie robisz od razu po wydaniu dania, a nie sprzęt, którym je robisz.
Jak fotografować jedzenie, gdy w lokalu nie ma dobrego dostępu do światła dziennego?
Wybierz najjaśniejszy punkt sali, najlepiej blisko okna lub drzwi wejściowych, i traktuj go jako stałe stanowisko do zdjęć. Jeśli naprawdę nie masz dostępu do światła dziennego, lepsza będzie neutralna, rozproszona lampa niż flesz w telefonie, który zawsze spłaszcza danie.
Jaki kąt jest najlepszy do zdjęć jedzenia?
Najlepszy kąt zależy od dania. Płaskie kompozycje jak pizza czy sałatki fotografuje się najlepiej z góry, większość dań głównych pod kątem 45 stopni, a burgery, torty i drinki z boku, żeby pokazać warstwy i wysokość.
Czy warto używać filtrów do zdjęć jedzenia w social mediach?
Lepiej ich unikać, jeśli zmieniają kolor jedzenia. Danie na zdjęciu powinno wyglądać tak, jak wygląda na miejscu - rozjazd między zdjęciem a rzeczywistością szkodzi zaufaniu bardziej niż przeciętne, ale uczciwe zdjęcie.
Ile czasu zajmuje zrobienie dobrego zdjęcia dania telefonem?
Przy wyrobionym nawyku to kwestia sekund: ustawiasz danie bokiem do światła, robisz dwa ujęcia - z góry i pod kątem 45 stopni - i wybierasz lepsze przy publikacji. Najwięcej czasu kosztuje pierwsze kilka razy, potem to już automatyzm.
Pięć kontroli poniżej wystarczy, żeby wychwycić wszystko, co najczęściej psuje zdjęcie dania. Przejdź je, zanim wrzucisz post.
Najlepsza kuchnia w mieście nic nie da, jeśli klient zobaczy ją po raz pierwszy na szarym, rozmytym zdjęciu zrobionym w biegu. Następne danie, które wyjdzie z kuchni, sfotografuj tak, jak na to zasługuje - telefon, który masz w kieszeni, w zupełności wystarczy.
Napisz krótko, o czym ma być post - SyncBooster tworzy gotowy wpis z podglądem dla każdej platformy, gotowy do publikacji.


Tyle wystarczy, żeby mieć gotowy post na wszystkie platformy.